pomóż mamie i tacie

Wiadomości

#Adopcja to Duma - fakty i liczby Wtorek, 21 Maja 2019

Szanowni Państwo,

 

Ostatnio jednemu z wiodących polskich polityków SuperExpress oraz wydawnictwo Fabuła Fraza wypomniało posiadanie rodziny adopcyjnej.

Na nasz apel w sprawie protestu zareagowaliście bardzo żywiołowo. Mam potwierdzonych kilkaset maili protestacyjnych. Cieszę się, że nadal tworzymy tak silną grupę skoncentrowaną na dobru rodziny.

Dzisiaj postanowiłem podzielić się z Wami najważniejszymi faktami dotyczącymi adopcji. W Fundacji Mamy i Taty jesteśmy głęboko przekonani, że #AdopcjaToDuma.

 

Adopcja w liczbach.

W Polsce adoptowanych jest co roku około 3 tys. dzieci. Liczba potencjalnych rodziców adopcyjnych przewyższa jednak znacznie liczbę dzieci z uregulowaną sytuacją prawną mogących zostać adoptowanymi (NIK "Wykonywanie zadań przez ośrodki adopcyjne"). Około 55 tysięcy dzieci znajduje się pod opieką rodzinnej pieczy zastępczej (GUS  "Rodzinna piecza zastępcza w 2017 roku"), większość z nich nie posiada jednak uregulowanej sytuacji prawnej.

Jak wskazuje Najwyższa Izba Kontroli: "Przeciętny czas trwania procesu adopcyjnego w okresie objętym kontrolą, od momentu zarejestrowania kandydata na rodzica do orzeczenia przez sąd adopcji dziecka, wynosi 2 lata".

Adopcja od strony prawnej.

Wedle prawa przysposabiającym może być tylko osoba mająca pełną zdolność do czynności prawnych, a więc osoba pełnoletnia, która nie została ubezwłasnowolniona. Minimalny wiek osoby przysposabiającej dziecko wynosi lat 18, wyjątek stanowią kobiety, które uzyskały pełnoletność przez zawarcie małżeństwa - od lat 16.

Przykładowe kwalifikacje osobiste przyszłego rodzica adopcyjnego można znaleźć w art. 9 Europejskiej konwencji o przysposobieniu dzieci, której Polska jest stroną.

Uwagę należy zwracać głównie na: osobowość, stan zdrowia psychicznego i fizycznego, zdolność do wychowania dziecka, sytuację rodzinną, motywy wystąpienia o przysposobienie, przekonania religijne zarówno kandydata jak i dziecka.

Istotne jest,  iż wspólnie adopcji mogą dokonać tylko małżonkowie. Osoby pozostające w związku partnerskim nie mają takiej możliwości.

Dostaliśmy od Państwa kilka bardzo osobistych świadectw adopcyjnych. Przytaczam jedno z nich:

"Bardzo chcieliśmy mieć dzieci, wiedzieliśmy, że mamy w sobie dużo miłości, którą chcieliśmy dać dzieciom. Jednak nie mogliśmy mieć dzieci w sposób tzw. 'naturalny'. Ale pomyslelismy, że przecież jest dużo dzieci, które potrzebują miłości, a jej nie mają więc mogą mieć rodziców w nas...

Sama procedura adopcyjna jest dość długa, ale moim zdaniem wcale nie tak trudna jak słyszeliśmy od innych. Formalności sporo, ale jak się jest zmotywowanym to dość szybko do ogarnięcia. Proces szkoleniowy trwa kilka miesięcy (u nas od rozpoczęcia szkoleń to było 9 mies. jak ciąża). Według mnie to dobrze. Jest czas, żeby wszystko przemyśleć...

Porusza się sporo trudnych tematów jak FAS, choroba sieroca, trauma - tyle że tak po prostu trzeba. Dzieciaki (zwłaszcza te starsze) są po przejsciach, jakie czasem wręcz ciężko sobie wyobrazić. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę, więc tak, trzeba wiedzieć co się może dziać.

Dzisiaj...Mam wspaniałe dzieci, które kocham, uwielbiam, z których jestem dumna i oddalabym za nie życie. One są moje, a ja jestem ich. Starsze dziecko jest po sporej traumie, borykamy się z jej konsekwencjami oczywiście, ale widzę jak się synek zmienił, jak rozwinął i gdybym miała jeszcze raz podjąć decyzję o jej adopcji zrobiłabym to samo. Młodsze dziecko adoptowalismy jako niemowlę, też swoje przeszło, ale dużo szybciej i łatwiej jest nadrobić to czego jej brakowało. Oboje są jednak po prostu wspaniali, nasi ukochani.

Z praktycznej strony - Adopcja jest tajna, co gwarantuje ustawa i nikt nie ma prawa żądać od Was jakichkolwiek danych osobowych dziecka sprzed adopcji (ani imienia, nazwiska, ani peselu, ani adresu, nic) i da się to zrobić (kopie dokumentów z zakrytymi danymi, nowe książeczki zdrowia, karta szczepień etc.). Z drugiej strony na pewno mówcie o tym dziecku, szczerość jest konieczna dla budowania dobrych, pełnych miłości i zaufania relacji. Ale rozmawiajcie o tym z dzieckiem w Waszym gronie, z uwaznoscia, ciepłem, a nie publicznie. I najważniejsze - kochajcie je po prostu, to Wasze dziecko. Gabrysia"

Bardzo dziękuję za Wasze zaangażowanie i słowa wsparcia.  Proszę również o pomoc materialną. Fundacja Mamy i Taty opiera się wyłącznie o wpłaty prywatnych darczyńców, nie jesteśmy sponsorowani przez żadną z partii politycznych.

Pozdrawiam Państwa,

 

Marek Grabowski

Prezes Fundacji Mamy i Taty